RYŚKU - DŻEM

RYŚKU - DŻEM
VICTORIA. Wielu ludziom słowa te są hymnem..

piątek, 1 kwietnia 2011

***

1.04.11

WYKRZYWIA SWOJĄ GĘBĘ LUSTRO
KTÓRE LUSTREM NIE JEST
A DELIRIUM TREMENS
CIELSKO Z LAUROWYM LIŚCIEM
ZAMIAST WIEŃCEM
Z SZUFLADY KUCHENNEJ
NATCHNIENIE CZEPIĄC
ŻE NIBY MA TOGĘ SENATU
ŻE NIBY STOI NA RZYMU FORUM
A W GAZECIE KASZANKĘ MIĘDOLI
NA STOLE FLASZKA I SZKLANKA
PO MUSZTARDZIE SAREPSKIEJ
KTÓREJ SZLACHETNOŚĆ WMAWIA
NĘDZA DUCHOWA
MALIGNA CO KOŚCIÓŁ Z SIEBIE ROBI
Z PŁCIĄ KAŻDĄ
KOPULOWAĆ SIĘ GODZI
GRÓB POBIELANY
WĄŻ
ZA BRATA PRZEBRANY


1.04.11

MONACHOMACHIA
NEV AGE W KOLORATKACH
SUKNIACH SZKARŁATACH
W CHOCHOLIM TAŃCU Z TACAMI KOSZYKAMI
SKRZYNKAMI SKARBONKAMI
SAKIEWKAMI
LICZĄCYMI MASZYNKAMI
KRĘCIOŁKAMI
NA WYRWĘ PĘDZI
BY ŻREĆ
TŁUSTO OBLEŚNIE BOLEŚNIE
BY TŁUC
NA DUCHOWĄ ŚMIERĆ
WIARĘ RZEŹNĄ
TAŃCZY NOCAMI
W BURDELACH
SWOJE MSZE PERWERSJE
RANKIEM CHYŁKIEM BIEGNIE
NA OŁTARZE W MODŁACH FAŁSZU SIĘ OCZYSZCZAĆ PSYCHOPATII
Z UST SŁÓW CZYNI SZMATĘ
MELINIARZ OBŁUDY
ZŁODZIEJ I KŁAMCA
MNICH BARŁOGU LENISTWA
DEWIANT
ŚWIĘTOŚĆ ZA NIC MAJĄCY
TAŃCZY PIJANY
W SWOICH ŚWIĄTYNIACH UBOJNIACH
KRWIĄ OFIAR UBABRANY
KPIĄCY
Z WSZECHŚWIATA POMSTY
DO CZASU

1.04.11

Moja religia to krew
Co w moich żyłach płynie
Mój kościół to i świątynia
Splot słoneczny aort
Zespół płuc i serca
Który za mnie oddycha
To mój Bóg i Stwórca
Życie
Wszechświat
Wino chleb
Droga dom
Splecione w modlitwach dłonie
Krew
Dzięki której chodzę
Która krąży nie ustając
Od początków
To religia i Bóg
Bicie serca
Oddech zwyczajny

1.04.11

Przewodnicy
Z bielmem w oku
Zwyrodnialcy cwele Kosmosu
Tworzą dziś swoje armie
Kultu żądzy
Na zginienie
Na życia pozbawienie
Na ubezwłasnowolnienie
Na odczłowieczenie
Na siebie samego zatracenie
Budują kościoły bezprawia
Więzienia świątyniami nazywając
Śmieciowiska czytania
A wszystko w jednym celu
By się dobrze zabawiać
Nażreć i nachlać
Do brzasku
Nim kur trzeci zapieje
Nim ten
Co woli Barabasza
Otrzeźwieje
Prześlij komentarz

ShareThis